Forum Internetowe ds.iq24.pl http://ds.iq24.pl pl Przedstawmy się:) 2017-03-20 21:38:20 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2410803
Darija musisz mieć kochanego faceta

Więc nadal czekamy na odpowiedź na pytanie jak sobie z tym poradziliście )) (ślub, wesele VS. DS) )]]>
Przedstawmy się:) 2017-03-19 19:18:06 Darija http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2410390 rejon pisze:
Ale i tak kobiety mają łatwiej bo mężczyźni czasem potrafią przymknąć oko na pewne sprawy, a dziewczyny są bardziej krytyczne. Poza tym w dzisiejszych czasach ślub już nie jest żadnym obowiązkiem i życie bez ślubu nikogo już nie dziwi chyba, że nasze babcie

Prawda, faceci mają jednak w sobie więcej luzu i są w stanie zaakceptować drobne odchylenia od normy, np. w postaci DS (mój dajmy na to twierdzi, że przecież poza DS mam mnóstwo zalet, więc nie ma się nad czym łamać i dramatyzować, a w razie potrzeby zawsze służy żeby nasypać mi cukru do kawy, herbaty czy czego tam jeszcze więc jest ok )

Prawda, ślub nie jest obowiązkiem, ale ja go chcę i nie będę go sobie odmawiać tylko dlatego że mam jakieś wstrętne DS. Wystarczy, że odmawiam sobie restauracji, kawiarenek, gry w bierki i zup w większym gronie rodzinnym. Ślubu nie odpuszczę. Jestem tylko ciekawa czy ktoś z was ogarnął już na to jakiś skuteczy patent.

Karolina90 na pierwsze randki polecam spacer, kino, wyjście na lody (w sezonie) - jak już oswoisz się z obecnością płci przeciwnej pójdzie z górki ]]>
Przedstawmy się:) 2017-03-18 23:36:51 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2410190
Mi się wydaje, że krytyczność nie zależy od płci, ale od osoby... może się mylę i czegoś nie zauważam. Ale myślę że każdy po prostu ma jakiś tam swój ideał i takiej osoby szuka. Nikt nie jest 'krystaliczny', każdy ma jakąś 'skazę' i chyba zawsze COŚ trzeba zaakceptować.
]]>
Przedstawmy się:) 2017-03-17 22:12:57 rejon http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2409781 Witam :) 2017-03-17 22:00:45 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=451861&komentarz=2409775 Przedstawmy się:) 2017-03-17 21:55:45 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2409772 jeszua pisze:
Wy kobiety to macie dobrze. Mnie z moim ds wszyscy biorą za alkoholika, ćpuna (patrz, jak telepie się, pewnie niezłe kwasy szły) i na ślub się nie zanosi :p

A kto powiedział, że mam kandydata? ja tylko z czystej ciekawości zapytałam Aktualnie jestem sama i nie zanosi się na nic. Mam stracha przed durnym pójściem na zapoznawczą kawę, a co dopiero na romantyczną kolację. Mam nadzieję, że dzięki propranolowi to się zmieni. Dziś pierwszy dzień zażywam...
]]>
Witam :) 2017-03-17 14:28:45 EllaCD http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=451861&komentarz=2409619 Pozdrawiam]]> Przedstawmy się:) 2017-03-17 14:21:18 EllaCD http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2409616 jeszua pisze:
Wy kobiety to macie dobrze. Mnie z moim ds wszyscy biorą za alkoholika, ćpuna (patrz, jak telepie się, pewnie niezłe kwasy szły) i na ślub się nie zanosi :p

Myślę, że płeć nie ma tu nic do rzeczy. Za moich czasów studenckich też kilka razy posądzono mnie o zażywanie narkotyków. Raz usłyszałam wprost: "ale się koki nabrała" ...]]>
Konopie indyjskie 2017-03-17 14:15:35 EllaCD http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110506&temat=447446&komentarz=2409613 jeszua pisze:
Hmm, nie odpisuje. Pewnie zmarła od tego narkotyku ;-)


Weź nie strasz ludzi, jeszcze ktoś to weźmie na poważnie i pomyśli, że w olejkach jest jakikolwiek narkotyk ]]>
Konopie indyjskie 2017-03-17 10:06:13 jeszua http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110506&temat=447446&komentarz=2409522 Ja powiem, że miałem okazję zapalić parę razy mj i pomogła lepiej niż propranolol. W dodatku jest to naturalny lek i nie szkodzi.]]> Przedstawmy się:) 2017-03-17 10:04:14 jeszua http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2409518 Witam :) 2017-03-16 21:27:43 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=451861&komentarz=2409362 Mam na imię Karolina, mam 26 lat. Pamiętam jak dziś moment kiedy pierwszy raz zatrzęsły mi się dłonie... miałam około 10 lat. Później jakoś funkcjonowałam. Najgorszy problem mam z jedzeniem w miejscach publicznych/gdy ktoś na mnie patrzy. Studniówka to była masakra, później było tylko gorzej. Stres sprawił, że od lipca 2016 r. poszłam na terapię, bo trzęsienie rąk, głowy i ciała sprawiło, że zaczęłam się wycofywać społecznie... Zdiagnozowano nerwicę. Teraz jest o wiele lepiej, rzadziej się trzęsę. Ale jednak nie zniknęło to całkowicie. Więc odwiedziłam neurologa. W tym tygodniu (po jednej wizycie i niezbyt długim badaniu) postawiono diagnozę - drżenie samoistne. Lekarka przypisała mi Propranol no i od jutra zamierzam zacząć go brać 
Z jednej strony cieszę się, że w końcu wiem co mi jest. Z drugiej jestem w dołku myśląc, że to nigdy nie minie, że terapia mi jednak nie pomoże… Jeszcze jakiś czas temu wierzyłam, że za jakiś czas trzęsienie zupełnie ustanie. Teraz już wiem, że nie.
Moi bliscy zupełnie ignorują problem. Mimo, że mam świetną rodzinę, to nie mam w nich wsparcia, przez co jest mi jeszcze trudniej… Nikt nie rozumie, że to jest problem, że wpływa na wiele sytuacji, np. na głupie wyjście na herbatę do miasta. Boję się mówić o tym przyjaciołom/znajomym, bo boję się, że nie zrozumieją i stwierdzą, że jestem dziwna…
]]>
Przedstawmy się:) 2017-03-16 20:57:22 Karolina90 http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110501&temat=45635&komentarz=2409353 Darija pisze:
Witam wszystkich, jestem tu już od jakiegoś czasu chociaż głównie w charakterze czytelnika. Po latach zmagań z drżącymi rękami i z samą sobą (pt. "nic ci nie jest, wmawiasz sobie", "to pewnie tylko przez ten stres" albo "na pewno da się nad tym samodzielnie zapanować") trafiłam dzisiaj do neurologa. Pani doktor poważnie podeszła do sprawy, bo oprócz recepty na propranolol, skierowała mnie również na rezonans magnetyczny (żeby wykluczyć inne choroby) i za miesiąc (w zależności od tego jak zareaguję na leki) rozważa skierowanie mnie na obserwację w szpitalu. Przez moment czułam się jakby wykryła conajmniej jakiegoś guza muzgu, a to tylko DS...

Mam do was pytanie natury czysto praktycznej. Czy są wśród was osoby zamężne/żonate, które w momencie ślubu chorowały? Jak to ogarnęliście? Leki, kilka głębszych? Jak trafić tą obrączką w palec drugiej osoby i podpisać te cholerne dokumenty pod czujnym okiem księdza, świadków i może jeszcze jakichś ludzi? Za kilka miesięcy wychodzę za mąż i dzień, o którym podobno od małego marzy każda dziewczynka, mnie przyprawia o najczarniejsze myśli, palpitacje serca i czekam na niego jak na wykonanie wyroku publicznego upokorzenia przed całą rodziną i grupką najbliższych znajomych. Makabra.

Pozdrawiam was serdecznie i czekam na jakieś wskazówki.



To jest bardzo dobre pytanie, sama chciałabym poznać na nie odpowiedź. Od dawna zastanawiam się jak to będzie na moim ślubie, kiedy nawet śluby/wesela innych ludzi mnie stresują i muszę zażywać alkohol, żeby jakoś przez to przebrnąć.
Jestem bardzo ciekawa jak sobie z tym poradziliście ))]]>
Diagnoza 2017-03-04 06:35:39 roger http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110505&temat=450827&komentarz=2403463 Diagnoza 2017-03-03 22:56:44 darsol http://ds.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=110505&temat=450827&komentarz=2403401 Czy macie tak, ze przy sporym stresie trudno jest nawet ustac spokojnie z powodu drzenie nog i miesni brzucha?]]>